Dzieci a gry online

05 września, 05:15, by agatawitek

Okej, no to jeszcze taka mała obrona. Dostałam bowiem pewnego mejla z pretensjami od kobiety, która przeczytała mój wpis o grach dziecko26online dla dzieci i bardzo się na to wszystko oburzyła – twierdząc, że gry przez internet są zbyt niebezpieczne dla dzieci i że łatwo mogą uzależnić.

Ja odpowiem, że nie widzę nic niebezpiecznego w grach, które traktują o sprzątaniu – a właśnie w takie gry najczęściej gra moja córka. Powiem też, że nie czuję, aby moje dziecko było od internetu czy od gier online w jakikolwiek sposób uzależnione. Okej, pewnie zdarzają się przypadki dzieci, dla których internet stał się całym światem, natomiast rolą rodzica jest, aby kontrolować czas, jaki jego pociecha spędza w internecie. To jasne, że dzieci stosunkowo szybko się uzależniają, ale mądry rodzic będzie wiedział, ile czasu jego dziecko będzie mogło poświęcić w internecie, aby ten nie stał się całym ich życiem.

Pamiętajcie też o jednym jeszcze. Dyskretnie kontrolujcie, co Twoje dziecko robi w komputerze. Ja na przykład sprawdzam regularnie historię przeglądania.

Sprzątanie jako zabawa?

02 września, 05:11, by agatawitek

Oczywiście – sprzątanie u mojego dziecka może być jak najbardziej zabawą. Pierwsza oczywiście była miłość do zachowania dziecko24porządku, ale później moje dziecko odkryło w sobie pasję do różnych gier online, traktujących o sprzątaniu.

Takie gry (te najlepsze z nich) znajdziecie na pewno w serwisie http://gry-dladzieci.pl/gry-sprzatanie/. Polecam serdecznie tego rodzaju gry, ponieważ u tych dzieci, które jeszcze tego nie mają, mogą znakomicie wyrobić nawyk sprzątania. Dzięki oczywiście temu, że najczęściej pokoiki, jakie należy posprzątać, są niezwykle zagracone. Dziecko widzi, co się dzieje, gdy zbyt długo pozwoli sobie na pofolgowanie ze sprzątaniem.

Gry mam wrażenie z uwagi na tematykę bardziej chyba dostosowane są do dziewczynek, ale mali chłopcy chyba również będą mogli znaleźć w nich dużo dobrej zabawy, która przyzwyczai ich do sprzątania. Bo oczywiście dziecko trzeba przyzwyczajać do tych czynności, za którymi nie przepada…

Moje dziecko a sprzątanie

28 sierpnia, 05:09, by agatawitek

Kiedy chodzę w odwiedziny do innych rodziców razem ze swoją siedmioletnią Madzią, nie mogę wyjść ze zdumienia, że muszą oni dziecko22kazać swoim dzieciom posprzątać po sobie. Przecież moja Madzia taka nie jest! Madzia sama sprząta swoje zabawki, składa ubranka na miejsce, pomaga przy zmywaniu, niejednokrotnie również sama się pyta, czy nie pomóc przy sobotnich porządkach.

Dziwię się… i potem sobie uświadamiam, że to moje dziecko jest ewenementem. To jedyna znana mi dziewczynka, której nie trzeba było w żaden sposób przymuszać do sprzątania. Madzia najzwyczajniej w świecie lubi to robić, a swoją pasję odkryła chyba już w wieku czterech lat, gdy stwierdziła, że bałagan w niczym jej nie pomaga:)

Fajnie jest mieć takie dziecko. Jeśli nic się nie zmieni z biegiem lat (a mam nadzieję, że nie), to będę miała z Madzi wiele pociechy, naprawdę:) Najlepsze jest to, że ja wcale w żaden sposób nie pracowałam na coś, co inni rodzice uważają za sukces wychowawczy.